Dzisiaj będzie o produkcie przeznaczonym do pielęgnacji stóp, a konkretnie popękanych pięt.
Regenerum, regenerujące serum do pięt
Powracając. Dla mnie ten produkt to po prostu krem, gęsty, o praktycznie niewyczuwalnym zapachu.
Ot, taki sobie kremik.
Wchłania się przyzwoicie, nigdy nie miałam z nim pod tym względem problemu. Zużyłam jedno opakowanie, nakładałam go na pięty po każdym prysznicu. No i powiem tak, szału nie ma. Regeneracji nie zauważyłam żadnej, nawilżać, to może to i trochę nawilża, ale spektakularnego efektu nie doświadczyłam. Ot, taki zwykły krem, nie szkodzi, ale i jakoś szczególnie nie pomaga. Pewnie przeszłabym koło niego obojętnie, gdyby nie jego cena. Kupiłam go za 19zł/30ml. Z tego, co się orientuję, teraz można go dostać za ok. 16zł, co nie zmienia faktu, że jak na taką objętość i skuteczność, jest to cena stanowczo za wysoka. Zdecydowanie nie polecam kupować tego produktu, dużo lepiej wyjdzie się, idąc do pierwszej lepszej sieciówki drogeryjnej i wybierając jakąś słuszną tubę kremu do stóp za mniej niż 10zł. Wyjdzie taniej i najprawdopodobniej tak samo, jak nie bardziej, skutecznie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz